8



luty 2006

 


MODLITWA

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------

 

POBIERZ

 

 

dokument w docdokument w pdf

 

 

 

„Wieczór Jana Pawła II” najczęściej odbywa się w pierwszą sobotę miesiąca w godz. od 21.00 do 21.37. Można go przeżyć także w innym terminie lub o innej porze.

Spotykamy się w rodzinie, wspólnocie czy parafii, by uczyć się od Ojca Świętego, jak żyć swoją wiarą. Prosimy go, by pomógł nam rozmawiać z Panem Bogiem i wychodzić naprzeciw drugiego człowieka.

Dzisiejszy Wieczór poświęcony jest modlitwie. Pragniemy, by nasza codzienna modlitwa stała się prawdziwym spotykaniem Pana Boga, tak jak to było w życiu Jana Pawła II.

Zapalenie świecy i „Apel Jasnogórski”.

 

Prowadzący: Piero Marini, ceremoniarz Ojca Świętego, w krótkich słowach przedstawił jego sylwetkę: „Dwa gesty były charakterystyczne dla Jana Pawła II: szeroko rozpostarte ramiona, kiedy spotykał się z ludźmi, i złożone dłonie, gdy rozmawiał z Bogiem”. Nikt, kto patrzył na Ojca Świętego podczas jego modlitwy, nie mógł mieć wątpliwości, że przeżywa on coś bardzo ważnego. „Zostaliśmy sami w kaplicy; – wspomina Arturo Mari – Papież patrzył na krucyfiks. Widziałem, że on po prostu z Chrystusem rozmawia. Byli tam obaj i na siebie patrzyli.”

 

Wszyscy – trwają przez chwilę w ciszy.

 

Prowadzący: Mistrzynią modlitwy, od której Ojciec Święty uczył się wpatrywać w Chrystusa i rozmawiać z Bogiem, była Maryja. „Nikt nie oddawał się równie pilnie kontemplowaniu Chrystusowego oblicza, jak Maryja – pisał w Liście o Różańcu. Oczy Jej Serca skupiły się w jakiś sposób na Nim już w chwili Zwiastowania (…). Kiedy wreszcie wydała Go na świat w Betlejem, również Jej oczy cielesne spoglądały czule na oblicze Syna, którego « owinęła w pieluszki i położyła w żłobie » (Łk 2, 7). Odtąd Jej spojrzenie, zawsze pełne adorującego zadziwienia, już nigdy się od Niego nie odwróci.”

Poprośmy Matkę Bożą, by pomogła nam dobrze przeżyć dzisiejsze spotkanie. By pomogła nam podczas modlitwy być uważnymi i patrzeć oczyma wiary na Oblicze Chrystusa.

 

Wszyscy: Odmawiają „Pod Twoją obronę” (można także zaśpiewać pieśń do Matki Bożej, np.: „Usłysz Bożej Matki głos”).

 

 

Jan Paweł II - Nauczyciel prawdy

 

Lektor: Z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian (8, 26): „Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami”.

 

Prowadzący: Od tych słów św. Pawła Papież rozpoczął odpowiedź na pytanie Andre Frossarda o to, jak Ojciec Święty się modli, jak zwraca się do Chrystusa. Posłuchajmy, co powiedział wówczas o modlitwie: swojej, i każdego człowieka.

 

Lektor: Jan Paweł II, „Przekroczyć próg nadziei”: „Co to jest modlitwa? Najpowszechniej się mniema, że to jest rozmowa. W rozmowie zawsze jest: „ja” i „ty”, w tym wypadku „Ty” pisane przez duże T. Początkowo doświadczenie modlitwy uczy, że „ja” wydaje się tu wiodące. Potem przekonujemy się, że naprawdę jest inaczej. Wiodące jest „Ty”, w którym bierze początek nasza modlitwa. (…)

Tak więc w modlitwie najważniejszy jest Bóg. Najważniejszy jest Chrystus, który stale wyzwala stworzenie z niewoli zepsucia i prowadzi ku wolności, ku chwale dzieci Bożych. Najważniejszy jest Duch Święty, który „przychodzi z pomocą naszej słabości”. Modlitwę zawsze zaczynamy z myślą, że to jest nasza inicjatywa. Tymczasem jest to zawsze Boża inicjatywa w nas. Dokładnie tak, jak pisze św. Paweł. Ta inicjatywa przywraca nam nasze własne człowieczeństwo, przywraca nam naszą szczególną godność. Owszem, wprowadza nas w wyższą godność dzieci Bożych, synów Bożych, którzy są oczekiwaniem całego stworzenia. (…)

Pełnię modlitwy osiąga człowiek nie wtedy, kiedy najbardziej wyraża siebie, ale wtedy, gdy w niej najpełniej staje się obecny sam Bóg.”

 

Wszyscy: Trwają przez chwilę w ciszy. Można zaśpiewać pieśń, np. „Boże, w dobroci nigdy nie przebrany”.

 

Prowadzący: W modlitwie pierwszy jest Bóg. To On pierwszy pragnie nas spotkać. W modlitwie najważniejszy jest Bóg. To On jest źródłem i celem modlitwy. To On jest godzien naszej uwagi, naszego czasu, naszego serca. To On powołał nas, byśmy oddawali Mu cześć w imieniu całego stworzenia.

 

Lektor: Jan Paweł II, „Przekroczyć próg nadziei”: „Modlić się można i trzeba na różne sposoby, tak jak obficie pouczyła nas o tym Biblia. Księga Psalmów jest wciąż niezastąpiona. Trzeba się modlić „błaganiem niewymownym”, ażeby wejść w rytm błagań samego Ducha. Trzeba błagać o przebaczenie, włączając się w to wielkie wołanie Chrystusa Odkupiciela (por. Hbr 5,7). Poprzez to wszystko trzeba głosić chwałę. Modlitwa jest zawsze opus gloriae (dziełem chwały). Człowiek jest kapłanem stworzenia. Chrystus potwierdził mu tę godność i to powołanie. Stworzenie spełnia swoje dzieło chwały przez to, że jest, czym jest i czym się staje.”

 

Wszyscy: Trwają przez chwilę w ciszy. Można zaśpiewać pieśń, np. „Ojcze, chwała Tobie”.

 

Prowadzący: (Po każdym pytaniu chwila ciszy) Czy Pan Bóg jest dla mnie podczas modlitwy naprawdę ważny, najważniejszy? W jaki sposób to wyrażam? Czy jest dla mnie Osobą? Czy jest Dobrym Ojcem, który pierwszy mnie umiłował; - który mnie oczekuje; - który pragnie mnie przygarnąć jak dziecko, umocnić, obdarować?

 

Lektor: Ojciec Święty modlił się z prostotą dziecka. Zachował postawę dziecka, które we wszystkim liczy na Boga - Dobrego Ojca. Z prostotą także okazywał Mu należną cześć. Ogromna erudycja i ważne urzędy nie przeszkadzały mu posługiwać się sposobami modlitwy dostępnymi dla każdego. Ks. Paweł Ptasznik z Watykanu mówił o prywatnej modlitwie Ojca Świętego: „charakterystyczne jest to, że w modlitwie posługuje się na ogół tradycyjnymi formami, takimi jak Droga Krzyżowa, nabożeństwo majowe, różaniec czy litania do wszystkich świętych.” I dodaje: „Oczywiście te formy są tylko fundamentem bardzo głębokiej modlitwy mistycznej.”

 

Wszyscy: Chwila ciszy. Można zaśpiewać pieśń, np. „Liczę na Ciebie, Ojcze”.

 

Prowadzący: Jan Paweł II u progu nowego tysiąclecia wezwał nas do świętości, do wysokiej miary zwykłego chrześcijańskiego życia. Chrześcijanin, uczeń Jezusa, tak jak On w codziennym życiu rozmawia z Ojcem, który jest w niebie, posila się Jego słowem, czyni to, co się Jemu podoba. Słuchając słów Ojca Świętego o modlitwie, zastanawiajmy się, jak możemy lepiej przeżywać codzienną modlitwę, by i dla nas była ona fundamentem głębokiej więzi z Panem Bogiem.

 

Lektor: Z listu „Novo millenio ineunte” (NMI 20): „Ważne jest, aby wszystko co z Bożą pomocą postanowimy, było głęboko zakorzenione w kontemplacji i w modlitwie. Żyjemy w epoce nieustannej aktywności, która często staje się gorączkowa i łatwo może się przerodzić w «działanie dla działania». Musimy opierać się tej pokusie i starać się najpierw «być», zanim zaczniemy «działać». Przypomnijmy tu słowa, jakimi Jezus napomniał Martę: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba [mało albo] tylko jednego» (Łk 10, 41-42)”.

 

Lektor: (NMI 33) Drodzy Bracia i Siostry, nasze chrześcijańskie wspólnoty winny zatem stawać się prawdziwymi «szkołami» modlitwy, w której spotkanie z Jezusem nie polega jedynie na błaganiu Go o pomoc, ale wyraża się też przez dziękczynienie, uwielbienie, adorację, kontemplację, słuchanie, żarliwość uczuć aż po prawdziwe « urzeczenie» serca. Ma to zatem być modlitwa głęboka, która jednak nie przeszkadza uczestniczyć w sprawach doczesnych, jako że otwierając serce na miłość Bożą, otwiera je także na miłość do braci i daje nam zdolność kształtowania historii wedle zamysłu Bożego.

 

Prowadzący: Trwając w ciszy podziękujmy Panu Bogu za to, że możemy się modlić. Podziękujmy za Maryję, która prowadzi na modlitwie do Syna. Za Jana Pawła II, który budzi ufność, że można się dobrze modlić nawet wśród nawału zajęć. Prośmy za przyczyną Matki Bożej o dar dobrej modlitwy i życia zgodnego z wiarą.

 

Wszyscy: Odmawiają dziesiątek Różańca, [rozważając tajemnicę Przemienia na górze Tabor], a następnie śpiewają pieśń, np. „Być bliżej Ciebie chcę”.

 

 


Jan Paweł II - Apostoł pojednania

 

Prowadzący: W „Wstańcie, chodźmy!” Jan Paweł II wyznał: „Ja za wszystkich po prostu modlę się dzień w dzień. Gdy spotykam człowieka, to już się za niego modlę i to zawsze pomaga w kontakcie z nim. (…) Mam taką zasadę, że każdego przyjmuję jako osobę, którą przysyła Chrystus – jako tego, którego mi dał i zarazem zadał”. Prośmy Ojca Świętego, by nauczył nas sztuki zbliżania się do ludzi z prostotą i życzliwością. Ufni w jego wstawiennictwo, módlmy się:

 

-          O zgodę i miłość w rodzinach, Ciebie prosimy.

-          O umiejętność przyznania się do winy i gotowość przebaczenia;

-          O wybaczenie naszych zaniedbań w modlitwie i w szukaniu dróg pojednania;

-          O wszelkie dobro dla wszystkich, których spotykamy.

 

Prowadzący: Podczas „karnawału” ludzie szukają radości w zabawach i rozrywce. Człowiek jednak nie potrafi się naprawdę cieszyć, gdy czuje się oddalony od Boga albo skłócony z bliskimi. Bardzo potrzebujemy modlitwy i wychodzenia naprzeciw drugiemu człowiekowi. Dlatego podajmy sobie dłonie i módlmy się.

 

Wszyscy: Modlitwa „Ojcze nasz” i śpiew, np.: „Zjednoczeni w duchu” lub „Abba, Ojcze”. (w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach przekazanie ognia miłosierdzia).



Zakończenie


Prowadzący: Boże, w Trójcy Przenajświętszej, dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Pa­pieża Jana Pawła II, w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć, chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości. On, zawierzając całkowicie Two­jemu miłosierdziu i wstawiennictwu Maryi, ukazał nam żywy obraz Jezusa, Dobrego Pasterza, wskazu­jąc na świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą. Udziel nam, za jego przy­czyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą prosimy z nadzieją, że Twój Sługa Papież Jan Paweł II, zosta­nie rychło włączony w poczet Twoich świętych. Amen.

 

„Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił” (Mk 1, 29-39). Te słowa z niedzielnej Ewangelii niech nam towarzyszą przez cały tydzień i pomagają odnajdywać właściwe miejsce modlitwy w naszym życiu.

 

Błogosławieństwo (jeśli jest kapłan) lub znak krzyża i śpiew, np. „Oto Pan Bóg przyjdzie”.

 

 

s.Agnieszka Koteja. albertynka